Po drugie: wreszcie zrozumieliście, że Unia Europejska to dla Was jedynie wstyd i zagrożenie. Cały wolny świat odwraca się dzisiaj ze wstrętem od Zachodu na rzecz współpracy z nami i naszymi chińskimi przyjaciółmi. Dobrze, że i wy postanowiliście skończyć ten 28letni eksperyment współpracy ze zgniłym zachodem. Może nie będziecie się tak rozwijać, ale nikt się nie będzie wtrącał w jakieś wewnętrzne wasze sprawy, jak to robi dzisiaj ta bezczelna Komisja Europejska. No i będziesz mógł spełnić swoje marzenie o dożywotniej władzy, a w dotychczasowej waszej demokracji to nawet nie dało się spokojnie przewidzieć następnych wyników wyborów. Jak w takim państwie prowadzić stabilną politykę!
Jedno Jarku co mnie martwi to Twoja słaba kontrola nad społeczeństwem. Ciągle nie opanowałeś mediów. Ciągle jeszcze ludzie ci protestują. Czas z tym zrobić porządek, bo możesz skończyć jak nasz przyjaciel Wiktor. Jako młodego świeżo upieczonego przywódcę przestrzegam Cię, że ten twój kraj to jakoś dziwnie nie lubi jedynej, naturalnej formy władzy, czyli zamordyzmu. My wiemy to z doświadczenia. Że krótko mówiąc, ciężko się Was trzyma pod butem, a twój bucik jakiś taki mały i lekki. Więc uważaj bracie, bo mimo twoich niewątpliwych sukcesów ciągle jeszcze masz dużo do zrobienia żeby Twoja władza była stabilna, a jeden błąd i będziesz musiał uciekać helikopterem (o ile go będziesz miał).
Twój podziwiający,
Władimir
PS. Pozdrów Antoniego i powiedz mu, że zuch jest. I że niech się nie przejmuje tymi porównaniami do Philby. Ostatecznie przecież Philby nie skończył źle.
